partnerzy partner - SM Swarzędz partner techniczny - Inea

WIEŚCI Z OSP KOBYLNICA

WIEŚCI Z OSP KOBYLNICA
Udostępnij

W minionym tygodniu kobylniccy strażacy zanotowali 6 wyjazdów do akcji ratowniczo-gaśniczych.

    Pierwsze zdarzenie miało miejsce we wtorek, 19 marca po godzinie 9 rano i dotyczyło alarmu pożarowego w jednej z firm działających na terenie Swarzędza. Po dotarciu na miejsce strażaków ustalono , iż przyczyną alarmu był wciśnięty ręczny ostrzegacz pożarowy. Alarm został uznany za fałszywy.
     W piątek, 22 marca kilka minut przed godziną 17 strażacy z Kobylnicy zostali wezwani do pożaru trawy w miejscowości Gruszczyn. Po przybyciu na miejsce strażacy ustalili, iż pali się trawa na powierzchni około 450 m 2 . Strażacy natychmiast przystąpili do działań gaśniczych przy pomocy jednego prądu wody oraz podręcznego sprzętu gaśniczego w postaci tłumic. Działania ratownicze trwały 30 min. Do kolejnego pożaru traw doszło następnego dnia po godzinie 17 na terenie miejscowości Katarzynki. Tym razem pożar objął trawy i krzaki na powierzchni 300m 2  i został ugaszony po 30 minutach działań.
     Bardzo trudna i jak się później okazało tragiczna w skutkach akcja miała miejsce w piątek wieczorem, 22 marca. Kilkanaście minut po godzinie 22 strażacy z Kobylnicy, Swarzędza i  JRG-3 zostali zadysponowani do pożaru budynku w Swarzędzu na ul. Wiankowej. Strażacy z Kobylnicy udali się na miejsce pożaru w sile dwóch zastępów. Po dotarciu na miejsce pierwszych zastępów strażacy zastali rozwinięty pożar wewnątrz budynku dwupiętrowej kamienicy. Przez okna na pierwszym piętrze wydobywał się gesty dym a z jednego buchał ogień. Strażacy w przeprowadzonym rozpoznaniu ustalili, iż w budynku mogą znajdować się ludzie. Po chwili w jednym z okien na pierwszym piętrze strażacy zlokalizowali starszą kobietę. Strażacy natychmiast podjęli działania mające na celu ewakuację poszkodowanej przy pomocy drabiny przystawnej. Podano również jeden prąd gaśniczy z drugiej drabiny przystawnej do pomieszczenia, gdzie ogień wydobywał się na zewnątrz budynku. Po dotarciu do kobiety okazało się, iż jej stan zdrowia nie pozwala na ewakuacje po drabinie przystawnej. Do czasu sprawienia drabiny mechanicznej podjęto decyzję, by do kobiety wszedł jeden ze strażaków wraz z dodatkowym aparatem powietrznym.  Ponadto strażacy uzyskali informacje, iż w budynku znajduje się jeszcze jedna osoba. Natychmiast wszystkie możliwe roty strażaków zabezpieczone w aparaty ochrony dróg oddechowych zostały wprowadzone do wnętrza budynku w celu przeszukania i odnalezienia drugiej osoby. Bardzo silne zadymienie oraz nagromadzenie różnych przedmiarów w budynku znacznie utrudniało prowadzenie działań ratowniczych. Strażakom udało się zlokalizować nieprzytomnego mężczyznę, który natychmiast został ewakuowany do będącej na miejscu karetki pogotowia. W miedzyczasie udało się też ewakuować przy pomocy drabiny mechanicznej kobietę z okna. Po ewakuacji osób poszkodowanych strażacy przystąpili do działań gaśniczych mających na celu zlokalizowanie oraz ugaszenie pożaru. Jednocześnie prowadzono systematyczne przeszukiwanie pozostałych pomieszczeń. W tym czasie ratownicy medyczni walczyli o życie mężczyzny prowadząc reanimację. Niestety mężczyzny nie udało się uratować, natomiast kobieta z objawami podtrucia gazami pożarowymi została przewieziona do szpitala. Stare budownictwo, drewniane stropy, trociny i słoma oraz nagromadzenie bardzo dużej ilości materiałów palnych w budynku powodowały, iż strażacy pomimo usilnych działań gaśniczych nie mogli zlokalizować pożaru, który poprzez poddasze przedostał się na dach budynku. Bardzo duże zadymienie, widoczność prawie zerowa,  wysoka temperatura powodowały, iż trzeba było bardzo często podmieniać ratowników pracujących wewnątrz budynku. Na miejsce zadysponowano samochód z dodatkowymi butlami powietrznym dla pracujących wewnątrz ratowników. Strażacy systematycznie przy pomocy kamer termowizyjnych oraz podręcznego sprzętu buczącego lokalizowali pożar i go gasili. Pożar udało się ostatecznie zlokalizować dopiero po prawie trzech godzinach działań gaśniczych. Ostatecznie pożar udało się ugasić po godzinie 4 rano czyli po 6 godzinach działań. Na miejscu pozostał jeden zastęp z OSP Swarzędz w celu dozorowania pogorzeliska do godzin rannych. Kobylniccy strażacy wrócili do bazy po godzinie 4 :30 i przystąpili do prac związanych z uzupełnienieniem zużytego sprzętu ratowniczego oraz uzbrojeniem aparatów powietrznych w nowe pełne butle. Jak się później okazało to nie był koniec działań ratowniczych w tym dniu. Strażacy jeszcze nie zdążyli się położyć spać po całonocnej akcji a już zastali zadysponowani do kolejnego zdarzenia.
        O godzinie 5 :20 wpłynęło zgłoszenie o zderzeniu samochodu osobowego z sarną pomiędzy Gruszczynem a Swarzędzem. Po przybyciu na miejsce strażacy potwierdzili zdarzenie. W przeprowadzonym rozpoznaniu ustalono, iż samochodem osobowym podróżowały dwie osoby, które na szczęście nie odniosły obrażeń. Sarna nie przeżyła zderzenia. Działania ratownicze polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, kierowaniu ruchem, neutralizacji płynów eksploatacyjnych, usunięciu na pobocze rozbitego samochodu oraz zabezpieczeniu padniętej sarny i wezwaniu odpowiednich służb w celu zabrania jej z miejsca zdarzenia. Działania ratownicze trwały ponad dwie godziny.
     Tego samego dnia kilkanaście minut przed godziną 12 strażacy z Kobylnicy w sile dwóch zastępów zostali wezwani do pożaru lasu niedaleko miejscowości Uzarzewo Huby. Po dotarciu na miejsce w rozpoznaniu ustalono, iż pali się ściółka leśna wraz z młodym drzewostanem na powierzchni około 500 m2  . W celu ugaszenia pożaru podano dwa prądy wody. Działania ratownicze trwająły jedną godzinę i prowadzili je strażacy z Kobylnicy i Biskupic Wlkp. 
     Łącznie tej doby kobylniccy strażacy spędzili ponad 10 godzin na działaniach ratowniczych.

Zobacz również:

Zobacz wszystkie
Zamknij X
Nasza strona korzysta z ciasteczek (ang. cookies) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Korzystając z niej bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.